Evree, Magic Rose, różany olejek do mycia twarzy - Recenzja

Evree, Magic Rose, różany olejek do mycia twarzy - Recenzja



       Nie sądziłam, że będę przygotowywała wpis na temat tego olejku. Jestem wielką miłośniczą olejków różanych. Uwielbiam róże pod każda postacią. Olejek ten jest najbardziej cennych esencji uzyskiwanych na całym świecie. Jego drogocenność wynika nie tylko z jego właściwości, ale również z metody uzyskiwania. 1 kg prawdziwego olejku różanego jest uzyskiwany, aż z 5 ton kwiatów róży damasceńskiej uprawianej w Bułgarii i zbieranej raz w roku, o godzinach porannych. 

    Olejek różany głównie nawilża, regeneruje, łagodzi wszelakie podrażnienia, wygładza, przywraca elastyczność. Pomaga w walce z trądzikiem, przebarwieniami skóry, a nawet wpływa na wydzielanie sebum, normalizuje prace gruczołów potowych oraz redukuje blizny i rozstępy.

   Dodatkowo olejek jest stosowany przy oparzeniach popromiennych, łagodzi bóle miesiączkowe, migreny, normalizuje układ hormonalny, leczy pleśniawki, nerwice, dodaje energii oraz może być stosowany w leczeniu zaburzeń seksualnych i działać jako afrodyzjak. 


Podrażnienie?

     Jest to mój drugi olejek różany, pierwszym był olejek różany z Bielendy, który pokochałam za jego zapach, konsystencje, delikatność i właściwości. Tym razem postanowiłam kupić olejek różany marki Evree. Już od pierwszego użycia nie wzbudził we mnie wielkiego entuzjazmu. Wywołał we mnie neutralne emocje, twarz mył, chociaż nie był fenomenalny. Moja opinia po pewnym czasie zmieniła się na gorszę. Pierwszą rzeczą, która mi w nim przeszkadzała to zapach, był dość mocny i wręcz czuć było, że powstał przy pomocy chemii. Przy regularnym, codziennym stosowaniu zauważyłam, że kondycja mojej skóry strasznie się pogorszyła. Miałam dosłownie cały policzek w czerwonych, podskórnych krostkach. Niestety dość późno wpadłam na to, że prowodyrem tych niezbyt mile widzianych gości był olejek. Trzy dni po odstawieniu olejku Magic Rose i używaniu oleju kokosowego w zamian, wszystko wróciło do normy. Większość krostek zniknęła. Po niecałym tygodniu nie mam już śladu po wysypce. Niestety, olejek bardzo mnie zawiódł.


Co było powodem mojego podrażnienia?

     Postanowiłam przestudiować cały skład tego produktu. Sprawdzałam składnik po składniku. Zajęło mi to sporo czasu, ale dzięki temu dowiedziałam się mnóstwa ciekawych i przydatnych rzeczy, które mam zamiar wam przekazać.


  • Substancje komedogenne - ta dość dziwna nazwa powinna zostać w naszej głowie na dłużej, tym bardziej jeśli jesteśmy osobami, które dbają o swoją skórę. Substancje komedogenne sprzyjają powstawaniu zaskórników! Blokują one nasze pory przez co powstają niedoskonałości, niestety nawet niewielka ilość takich substancji jest w stanie zapychać naszą skórę. W składzie Olejku różanego z Evree jest, aż 9 składników, które zapychają nasze pory w tym 2, które są mocno zapychające.
  • Potencjalne alergeny - W składzie Magic Rose znajdują się 4 substancje, które są na liście alergenów lub są potencjalnymi alergenami. Są to: Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Geraniol, Hydroxycitronellal i Benzyl Salicylate które są składnikami kompozycji zapachowej.
   Jednak produkt nie posiada tylko złej strony. W składzie znajdziemy kilka naturalnych składników, które nawilżają naszą skórę, działają silnie odmładzająco czy chronią przed promieniami UV. Mimo to pozostanę wierna mojemu ulubionemu olejkowi z Bielendy. Jednak pamiętajcie to, że moja skóra zareagowała podrażnieniem, nie znaczy, że wasza również źle przyjmie ten produkt!

Używaliście tego produktu?
Co sądzicie o marce Evree?
Maseczka węglowa w płachcie - DIY

Maseczka węglowa w płachcie - DIY



    Maseczki w płachcie to ostatni hit urodowy. Spopularyzowane przez Koreańską technikę pielęgnacji zdobyły serce całego świata! Nie tylko kobiet, mężczyźni również zakochali się w tym "wynalazku". Maski nie dość, że mamy w wielu wariantach pielęgnacyjnych, to dodatkowo mają przesłodki wygląd tygrysa, pandy czy małpy.

    Dlaczego w płachcie, a nie zwykłe? Dzięki cienkiej bawełnie, z której jest wykonana maska więcej produktu wchłonie się do naszej skóry. Dodatkowo jest o wiele łatwiejsza w zmywaniu. Niektórych masek w płachcie wręcz nie wolno zmywać wodą po zabiegu, zalecane jest wklepanie pozostałości po maseczce w skórę twarzy, szyi oraz dekoltu. Dzięki temu nie podrażniamy naszej skóry ścierając maskę, która bardzo często nie chce zejść.

  Dziś chciałabym zaproponować wam domowy przepis na maskę węglową, która głównie oczyszcza i nawilża skórę. Powiem z ręką na sercu, że moja skóra nigdy nie była, aż tak miękka! Byłam na tyle zaskoczona tym efektem, że chodziłam do mojego chłopaka i mówiłam "zobacz jaką mam wspaniałą skórę!".

Potrzebujemy:
  • 2-3 łyżki oleju kokosowego
  • 2-3 łyżki oliwy z oliwek
  • 3-4 kapsułki węgla aktywnego
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • Mąka, najlepiej ziemniaczana - do lekkiego zagęszczenia maseczki



English version - Link

Poszczególne działanie każdego ze składników:

  • Węgiel - pierwiastek ten jest bardzo często używany w kosmetyce. Niesamowicie popularne są ostatnio maseczki węglowe. Węgiel aktywny świetnie pochłania wszelkie zanieczyszczenia chemiczne, niweluje niedoskonałości, oczyszcza, odblokowuje i zwęża pory, matuje tłustą skórę (zmniejsza wydzielanie sebum), a do tego jest bezpieczny dla naszej skóry. 
  • Olej kokosowy - ostatni hit hitów. Olej kokosowy pokochali wszyscy! Używany był swego czasu do wszystkiego: kosmetyka, kulinaria, pielęgnacja, a nawet leczenie ran. Olej kokosowy przede wszystkim nawilża, rozjaśnia skórę, zabija bakterie bez podrażnienia skóry.
  • Soda oczyszczona - ten składnik jest dla mnie wielkim zaskoczeniem, nie sądziłam, że soda oczyszczona może mieć korzystne działanie na naszą skórę. A jednak, soda niweluje niedoskonałości oraz oczyszcza.
  • Oliwa z oliwek - przede wszystkim posiada mnóstwo witamin i minerałów. Oliwa świetnie odżywia, nawilża, regeneruje, odmładza, dodatkowo jest źródłem bogatym w antyoksydanty, które m.in. pochłaniają promienie UV, dzięki czemu nie przenikają do naszej skóry, spowalniają procesy starzenia się skóry. 
  • Mąka ziemniaczana* - skrobia jest łagodna dla naszej skóry, nie zatyka porów oraz nie podrażnia skóry. Mąka głównie łagodzi, koi podrażnienia oraz pomaga w walce ze skórą atopową, egzemą, łuszczycą czy świądem.


Sposób przygotowania:


     Na samym początku musimy rozpuścić olej kokosowy. W tym celu możemy wstawić go do mikrofali na 20 sekund lub zostawić w ciepłym miejscu na dłuższą chwilę. Następnie dodajemy oliwę z oliwek i sodę oczyszczoną. Z kapsułek musimy wysypać węgiel, możecie po prostu je otworzyć, zrobić igła dziurkę lub naciąć je. Niestety podczas tych czynności możemy się pobrudzić, dlatego polecam ubrać jakieś "domowe" ubrania. Kolejnym krokiem jest dokładne wymieszanie maseczki, ja użyłam do tego zwykłej łyżki stołowej.

* Jeśli chcecie, żeby wasza maseczka była gęsta możecie dodać mąkę, najlepiej ziemniaczaną.

     Przed zastosowaniem maseczki najlepiej zrobić peeling, ponieważ wtedy oczyszczona skóra lepiej przyjmuje wszystkie wartościowe składniki. Mieszankę możesz nałożyć pędzelkiem lub łyżką bezpośrednio na twarz, jednak będzie to dość cienka warstwa. Najlepszym sposobem będzie przygotowanie maseczki w płachcie.




     Do zrobienia takiej maski potrzebujemy jedynie chusteczek, które są w 100% bawełniane (nie mogą być nawilżane!) lub ręcznik papierowy, również bawełniany. Osobiście używam chusteczek higienicznych Tami z Rossmanna za 1,59 zł ( link ). Chusteczki te niestety są dość małe więc używam dwóch na raz, aby zakryć całą twarz. Drugi element, który jest nam niezbędny to wzór takowej maski. Swój pobrałam od Ewy RLM, która w swoim filmiku, również pokazuje jak zrobić taką maseczkę ( link ). Trzeci element, który będzie nam potrzebny to długopis lub mazak, którym narysujemy wzór na chusteczkach oraz nożyczki.

   Wyciętą już maskę wkładamy do naszej mieszaniny i zostawiamy na chwilę. Następnie musimy wycisnąć nadmiar mieszanki, aby nie spływała nam później po twarzy. Tak przygotowaną maseczkę kładziemy na twarz. Pamiętajmy, że musi ona idealnie przylegać go skóry. Zostawiamy na ok. 15-25 min. Po tym czasie możesz spokojnie zmyć maseczkę.



    Mam nadzieję, że moja wersja domowej maseczki węglowej przypadnie wam do gustu!

Lubicie maseczki w płachcie?
Ktoś stosował maseczki węglowe?

Plakaty z fragmentami piosenek

Plakaty z fragmentami piosenek



          Muzyka to mniejsza lub większa część życia każdego człowieka. W zależności od preferencji, dana piosenka może wywołać w nas przeróżne uczucia, a nawet wspomnienia. Wiele z nich chwyta nas za serce swoją szczerością i historią, którą opowiadają. Osobiście kocham muzykę, wypełnia ona bardzo dużą część mojego życia codziennego. Własnie dlatego postanowiłam zrobić kilka plakatów, które możecie wydrukować i powiesić na swojej ścianie. Niektóre z fragmentów umieszczonych na grafikach są bardzo bliskie mojemu sercu oraz przedstawiają sentencje, które wyrażają "więcej niż tysiąc słów":)  Mam nadzieję, że przypadną wam one do gustu. Jest to moje pierwsze w życiu podejście do tworzenia plakatów na ściany. Oczywiście zżera mnie stres, jednak jak się mówi "Kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana" :D



   Wszystkie pliki są w formacie A4, gotowe od razu do wydrukowania. Przepięknie wyglądają we wnętrzach. Plakaty typograficzne są ostatnim krzykiem mody, który podbija cały świat.


"I met you ...."

Pobierz



"Miłość to nie..."

 Pobierz


"No matter what I do..."

Pobierz



"Nie powiem Ci, że..."

Pobierz


Który plakat przypadł wam najbardziej do gustu?
W jakiej tematyce chcecie kolejne plakaty?
Główne style w architekturze wnętrz cz.1

Główne style w architekturze wnętrz cz.1



       Z dnia na dzień architektura wnętrz zyskuje nowych miłośników, a mieszkańcy przywiązują coraz większą wagę do tego, jak wygląda ich dom. O'wiele częściej zatrudnia się profesjonalnych architektów, którzy mają stworzyć nam wymarzone wnętrze. Od dłuższego czasu możemy zauważyć również wybijające się style w architekturze. Kto z was nie słyszał o stylu skandynawskim, industrialnym, rustykalnym czy minimalistycznym?
    Kiedy kilka dni temu rozpoczęłam pisanie tego posta nie sądziłam, że będzie on aż tak obszerny, dlatego postanowiłam podzielić go na dwie części. Pierwsza część jest to opis m.in.: stylu rustykalnego, skandynawskiego, angielskiego czy minimalistycznego.


Styl Skandynawski

    Na pierwszy ogień weźmiemy bardzo popularny styl skandynawski. Po jego nazwie od razu wiemy skąd się wywodzi, oczywiście ze Skandynawii, która jako region północnej Europy i obejmuje wiele krajów, takich jak: Szwecja, Norwegia czy Dania. Z racji surowego klimatu mieszkańcy Skandynawii w swoich mieszkaniach nie oszczędzają na kocach, poduszkach i wszystkim, czym można się otulić i co może dać ciepło. Wnętrza Skandynawskie są bardzo przytulne, ciepłe oraz pełne życia przez np. "od niechcenia rzucony" koc na kanapę.

Kilka cech stylu skandynawskiego: biel, drewno, przytulność, ciepło, komfort, kominki, poduszki i koce, świece, typografia.

[ 1,2,3 ]

[ 1, 2, 3 ]


Kilka dodatków w stylu skandynawskim - poduszka: link  |   poduszka: link  |  dywan: link  |  Lampki Cotton Balls: link  |  koszyk: link  |  szafka: link  |  koc: link  |  koc: link  |  świeca: link  |  świeca: link  |  świeca: link  |  świeca: link



Styl Angielski

    Styl Angielski jest dość specyficzny. Z racji swojego pochodzenia jest on połączeniem ciepła i przytulności z elegancją i maksymalizmem. Nie jest to zdecydowanie styl dla osób, które preferują minimalizm i stonowane wzory oraz kolory. Dla wielu Angielski wystrój wnętrz może wydawać się przytłaczający, ale ma on również wielu zwolenników. Styl jest bardzo spójny z Brytyjczykami, ich akcentem, tradycjami oraz zachowaniami. Śmiem stwierdzić, że styl może kojarzyć się wręcz ze słodkim domem, gdzie panuje miłość i radość.

Główne cechy stylu: maksymalizm, przytulność, drewno, tapety, tapicerka, wzory, wszelkiego rodzaju kanapy, fotele czy sofy, pastelowe i ciepłe barwy, w łazienkach głównie biel i błękit.

[ 1,2,3 ]
[ 1,2,3 ]
[ 1,2 ]

Kilka dodatków w stylu angielskim - poduszka: link  |  puszki: link  |  zasłonka: link  |  kubki: link  |  stojak na ciastka: link  |  pościel: link  |  talerze: link



Styl Nowoczesny

    Styl nowoczesny, nazywany też modernistycznym jest przede wszystkim praktyczny, ponadczasowy i elegancki. Pomimo nazwy początki tego stylu sięgają aż lat 30. i 40. XX w. Mieszkania nowoczesne mogą wywoływać wrażenie zimnych i katalogowych, jednak mają całą masę swoich miłośników.

Główne cechy stylu: Prostota, funkcjonalność, minimalizm, oryginalne oświetlenie, kolorystyka: biel, szarość, czerń, łączenie materiałów takich jak szło, drewno, metal, beton. 

[ 1,2,3,4 ]
 [ 1,2 ]



Kilka dodatków w stylu nowoczesnym - lampa: link  |  lampa: link  |  "niewidzialna" półka na książki: link  |  zestaw młynków: link  |  ława: link  |  stolik:  link  |  lampa: link  |  ława: link  |  zegar: link


Styl Klasyczny
  
    Klasyczny styl we wnętrzach to istny powrót do historii. Połączenie elegancji i antycznych elementów. W tym stylu można umieścić różne wzory takie jak krata, paski, a nawet kwiaty. Można używać barw jasnych, a także ciemnych. Najważniejszymi zasadami tego stylu są estetyka i równowaga. Styl klasyczny jest połączeniem francuskiej elegancji i wiktoriańskiego zamiłowania do bogactwa.

Główne cechy stylu: estetyka, elegancja, antyki, obrazy, ściany raczej jednokolorowe w stonowanych kolorach, tkaniny mogą zawierać ciekawe wzory lub kolory, wszelkiego rodzaju zdobienia.


 [ 1,2,3,4 ]
 [ 1,2,3,4 ]
[ 1,2,3,4 ]


Kilka dodatków w stylu klasycznym - pufa: link  |  żyrandol: link  |  doniczka: link  |  lustro: link  |  krzesło: link  |  dozownik: link  |  leżanka: link  |   lampa: link



Styl Minimalistyczny

     Styl minimalistyczny jest kwintesencją elegancji, nowoczesności, oraz przestrzeni. We wnętrzach minimalistycznych nie znajdziemy zbyt dużej ilości dodatków, za to świetnie sprawdzą się surowe meble, które ukryją wszystkie zbędne przedmioty. W minimalistycznych wnętrzach szafki kuchenne, regały czy szafy pozbawione są szkła, które pokazuję ich wnętrze, szczelin, a nawet uchwytów, dzięki czemu przypominają jednolitą powierzchnię. Minimalistyczny styl pochodzi z Japonii. 

Główne cechy stylu: elegancja, brak dodatków, prostota, nie ilość lecz jakość, harmonia, przestrzeń, stonowane kolory, naturalne materiały takie jak: beton, drewno czy metal, proste formy.

 [ 1,2,3 ]
[ 1,2,3 ]


Kilka dodatków w minimalistycznym stylu - doniczka: link  |  komoda: link  |  lampa: link  |  osłonka na doniczkę: link  |  szafka pod TV: link



Styl Industrialny
   
    W okresie lat pięćdziesiątych XX w. w Stanach Zjednoczonych ludzie w wyniku recesji zaczynają zamieszkiwać wolne przestrzenie fabryk, magazynów, opuszczonych domów towarowych. Tak powstał styl Industrialny, w ostatnich latach uwielbiany przez młode dusze artystyczne. Styl ten jest poniekąd wrzuceniem domowego wnętrza w surowe pomieszczenie fabryczne. Wraz ze stylem Industrialnym do trendów wnętrzarskich wtargnął termin "loft" czyli mieszkanie w stylu hali czy fabryki.

Główne cechy stylu: surowość, na ściana oraz w dodatkach wykorzystanie materiałów takich jak beton, metal, cegła, otwarta przestrzeń, duże i odsłonięte okna.

 [ 1,2,3 ]
[ 1,2,3 ]

Kilka dodatków w stylu industrialnym - dekoracja: link  |  lampa: link  |  stolik: link  |  lampa: link  |  parawan: link  |  stolik: link  |  doniczka: link



Styl Rustykalny
  
     Styl rustykalny to zdecydowanie ciepło, naturalne materiały i zamiłowanie do tradycyjnych elementów. Jest to styl bogatych, wiejskich domów. Miłośnicy rustykalnych wnętrz stawiają na ręczną pracę człowieka, dodatki wręcz w stylu vintage, czyli "z drugiej ręki", z historią     w dzisiejszych czasach bardzo często meble są celowo postarzane.

Główne cechy stylu: drewno, meble używane, wiejski klimat, ciepło, krata, kwiaty, ceramiczne dzbanki, ręcznie wykonane dodatki, ukryte sprzęty RTV, 

 [ 1,2,3,4 ]
[ 1 ]


Kilka dodatków w stylu rustykalnym - komoda: link  |  kredens: link  |  wieszak-drabina: link  |  krzesło: link  |  lampa: link  |  fotel: link  |  poduszki: link  |  obudowa kominka: link  |  zazdrostka: link


W następnej części, która dodam za kilka dni, znajdziecie m.in. styl: Nowojorski czy Prowansalski. Dodatkowo podejmiemy temat czy można mieszać różne style wnętrzarskie. 

Który styl przypadł wam najbardziej 
do gustu, a który najmniej?
Atomówki & Barbie by Bizuu

Atomówki & Barbie by Bizuu




     Atomówki oraz lalka Barbie to kultowe postacie w życiu małych dziewczynek od wielu, wielu lat (Atomówki może trochę mniej). Marka modowa Bizuu postanowiła wyjść naprzeciw oczekiwaniom swoich klientek i zaskoczyła je dwiema oryginalnymi kolekcjami, które powstały we współpracy z Cartoon Network.  

Kolekcja Bizuu x Barbie wiosna/lato 2017 ma nie tylko zadanie ładnie wyglądać. Projektantki otwarcie mówią, że barbie, tak samo, jak atomówki są dla nich bardzo ważne, ponieważ się na nich wychowały. Blanka Jordan i Zuzanna Wachowiak chcą zmienić wizerunek barbie z uroczej, długonogiej blondynki na silną, pewną siebie, wartościową i niezależną kobietą, która nie boi spełniać się swoich marzeń. Inspiracją dla projektantek były motywy dżungli, orientalne, wielokulturowość i bardzo ciepłe kolory. Mimo to cała kolekcja jest bardzo kobieca i dziewczęca.



         Kolekcja Bizuu Powerpuff Girl jesień/zima 2016/17 miały swoją premierę trochę wcześniej. Bójka, Bajka i Brawurka to trzy siostry, które ratują miasto przed złem i występkiem. Jak już wcześniej wspomniałam, atomówki są bardzo ważne dla projektantek marki Bizuu. Wychowały się na nich i to one je zainspirowały do stworzenia tej kolekcji.  Blanka i Zuzanna chciały pokazać kobiecą siłę i energię, z których słyną atomówki. Nasycone kolory, mocne printy i wizerunek bajkowych sióstr króluje w tej kolekcji.




     Obydwie kolekcje od razu do mnie przemówiły. Nie będę ukrywać, że bardzo lubię dziewczęcy styl, dlatego zarówno Barbie, jak i Powerpuff Girl mnie zainteresowały. Jednak nie są to zwyczajne kolekcje. Są one mimo wszystko bardzo odważne, a niektóre połączenia są wręcz ekstrawaganckie, dlatego postanowiłam je wam pokazać.


Jak wam się podobają te kolekcję?
Zanim zrobisz zakupy na Aliexpress

Zanim zrobisz zakupy na Aliexpress



     Miłośników Aliexpress przybywa z każdą chwilą, jednak równie szybko przybywa ludzi, którzy boją zamawiać się z chińskiej strony. Od razu nasuwają się nam pytania: "A jeśli mi nie przyślą nic? A jeśli zamówię coś zupełnie innego niż chciałam? A jeśli...." Nie musicie się martwić, ja sama miałam takie wątpliwości przed moim pierwszym zamówieniem. Na dzień dzisiejszy mam już sporą ilość kupionych przedmiotów na koncie, więc postanowiłam napisać post dla osób, które jeszcze nic nie zamawiały z Aliexpress lub po prostu nie czują się na ich stronie swobodnie.

Oszuści
      Nie musicie się martwić o oszustów. Strona Aliexpress chroni wasze zakupy i gwarantuje całkowity zwrot pieniędzy, jeśli nie otrzymacie produktów i pełen lub częściowy zwrot pieniędzy, jeśli produkt nie zgadza się z opisem. Jednak jest to strona teoretyczna, a jak jest w praktyce? Dotarłam do osób, które skorzystały z prawa zwrotu towaru i praktycznie każda nie ma nic do zarzucenia stronie Aliexpress, sprzedawcy bez problemów oddają pieniądze, jeśli jest taka potrzeba, a sama administracja strony pracuje o wiele lepiej niż np. nasze polskie allegro.
Polecanym sposobem jest otworzenie sporu. Poniżej znajdziecie wybiórcze informacje o sporze, tym jak otwierać spór otwartym, czym jest okres ochronny itp.



Cały artykuł znajdziecie pod adresem: http://aliholik.pl/jak-otworzyc-spor-na-aliexpress/

Sprawdzaj opisy!
       Ważną czynnością jest sprawdzanie opisu produktu. Bardzo często kierujemy się wspaniałym zdjęciem głównym lub tymi "przy aukcji". Jednak jak możecie zobaczyć niżej, produkt NIBY podobny, ale widząc zdjęcie nr 2 dopiero uświadamiamy sobie, że produkt może nie pasować nam i zakładając go, niestety nie wyglądalibyśmy jak pani ze zdjęcia głównego.


Zawsze patrz na recenzje!
     Wielu z nas, zanim zakupi nowy aparat, laptop czy telefon zapoznaje się z jego danymi technicznymi, możliwościami oraz opiniami. Tak samo powinniśmy robić przy zakupach na Aliexpress. Jednak nie polecam sugerować się ilością gwiazdek, ponieważ bardzo często (ale nie zawsze) mogą być to fałszywe opinie, za które osoby dostały "wynagrodzenie". Polecam za to od razu zaznaczyć opcję "with pictures", wtedy możemy zobaczyć jak ten produkt naprawdę wygląda. Poniżej znajdziecie przykładowe zdjęcia z recenzji na Aliexpress oraz instrukcję jak wejść w taką recenzję.




Jak wejść w opinię ze zdjęciami?




Należy jednak pamiętać, że teraz funkcja opinii
 jest dostępna tylko dla osób zalogowanych! 
Mimo wszystko bardzo zachęcam do korzystania z tych opcji!


Uważaj na podejrzane zdjęcia i aukcje!
     Co to znaczy "podejrzane zdjęcia i aukcje"? Jak możecie zobaczyć, poniżej zamieściłam 3 obrazki, każdy z nich przedstawia osobną kategorię aukcji, którym trzeba się uważniej przyjrzeć.

  • Pierwszy obrazek przedstawia zdjęcia, które od razu powinniśmy uznać za podejrzane jeszcze zanim wejdziemy w szczegóły dlaczego? Ponieważ są to zdjęcia typowo z portali społecznościowych takich jak instagram czy facebook, również możemy zobaczyć zdjęcia, które są np. źle wycięte (zdjęcie pani w sukience khaki). Jeśli śledzicie blogerki modowe to wiecie, że często borykają się z problemem bezprawnego używania ich zdjęć w różnych sklepach internetowych.


  • Kolejna rzecz, na którą musimy zwrócić uwagę to zmiana koloru, którą widzimy poniżej. Nie dajcie się nabrać, wielu sprzedawców, również na allegro, stosuje ten trik, który polega na wybraniu jednego, przyciągającego zdjęcia, odpowiedniej obróbce jego, tak aby zmienić tylko kolor produktu i użyciu ich jako rzekomo inny model przedmiotu.



  • Trzecią rzeczą, na jaką musimy zwrócić uwagę to aukcje takie jak na zdjęciu poniżej. To jest prawdopodobnie manewr, który omawiałam przed chwilą. "Pożyczenie" zdjęć od blogerki i wstawienie ich. Możemy zauważyć, że kilka różnych producentów ma tak naprawdę to samo zdjęcie. Jest to jasny znak, że produkt na zdjęciu NIE JEST produktem, który jest sprzedawany. Bardzo często jednak jest on podobny, a różnice są niewielkie.



Nie kupujcie produktów higienicznych, spożywczych itp.
   Niestety Aliexpress to dalej chińska strona. Możemy znaleźć tam np. jedzenie, produkty do higieny, kosmetyki itp. jednak niepolecane jest kupowanie ich, ponieważ nie mamy pewności, z jakich produktów są one zrobione, jak były przechowywane, kto ani co się z tymi przedmiotami robiło. Jak możecie zauważyć w moich poprzednich postach o Aliexpress też kupowałam produkty do makijażu takie jak płynną pomadkę, pędzle do makijażu czy maseczkę na twarz. Teraz zastanowiłabym się 3, a nawet 4 razy, zanim kupię jakiś produkt kosmetyczny lub zaczerpnęła opinii z grupy facebookowej, o której za chwilę wam opowiem.

Zanim kupisz, wejdź na grupę.
  Jakiś czas temu dowiedziałam się o wspaniałych grupach na facebooku. Są to grupy, które gromadzą ludzi kupujących na Aliexpress oraz ich opinię. Znajdziecie tam opisy produktów, prawdziwe zdjęcia, czas dostawy, koszt, a czasami nawet kupony na darmowe rzeczy. Jeśli boicie się kupić przedmiotów "na ślepo" możecie kupić je z polecenia użytkowników tych grup. 


Kupowaliście kiedyś na Aliexpress? 
A może dopiero macie zamiar kupić? 
Copyright © 2014 Book Written Rose , Blogger