Domowe maseczki z miodem

Domowe maseczki z miodem


    Większość kobiet uwielbia, gdy są rozpieszczane. Osobiście wolę rozpieszczać sama siebie np. właśnie domowym Spa. Uwielbiam przeróżne maseczki, jednak postanowiłam was zainspirować naturalnymi maseczkami, które nie zawierają ani grama chemii ;)


    Ostatnimi czasy bardzo często natykałam się na maseczki z miodem. Czy to w drogerii, aptece czy internecie. Nie byłabym sobą, gdybym nie zagłębiła się w ten temat. Okazało się, że miód ma cudowne działanie na naszą cerę! Miód działa bardzo nawilżająco, na dodatek pomaga utrzymać dane nawilżenie! Jednak to nie koniec jego niesamowitych właściwości. Miód posiada silne właściwości antybakteryjne i przeciwzapalne, dzięki czemu minimalizuje podrażnienia, zaczerwienienia oraz pomaga w walce z trądzikiem. Pomaga również w usunięciu nadmiaru serum (Nadmiar sebum sprzyja rozwojowi bakterii beztlenowych, których działanie powoduje rozwój wągrów, zaskórników i innych niekorzystnych zmian skórnych). Silne właściwości regeneracyjne zmniejszają predyspozycje do tworzenia się przebarwień i blizn. Miód dzięki obecności kwasów owocowych działa złuszczająco, oczyszczająco oraz ujednolica koloryt naszej skóry.



    Niestety miód jest substancją silnie uczulającą, dlatego osoby, które mają predyspozycje do alergii powinny zachować szczególną ostrożność!



Maseczka Kleopatry

    O urodzie Kleopatry do dziś krążą legendy. Kąpiele w mleku, wymyślone przez nią maseczki z wodą, srebrem i dodatkiem aloesu i miodu. Wierzono, że nieziemsko piękna Kleopatra sama wybierała składniki, które mają się znajdować w jej kosmetykach. Jednak to nie wszystko. Królowa Egiptu również stosowała maseczkę z miodu, mleka i kurzego białka.
Mleko pomaga w natłuszczeniu i wygładzeniu skóry. Dodatkowo ją wybiela, odżywia oraz pobudza produkcje kolagenu i elastyny. Natomiast białko działa na naszą skórę odtłuszczająco, ściągająco, matująco oraz wygładzająco.



Potrzebujemy:






    Mieszamy wszystkie składniki. Konsystencja maseczki jest dość wodnista więc osobiście nakładam ją pędzelkiem. Polecam leżenie przysłowiowo z nogami do góry, aż maseczka nie "zastygnie". Z powodu wodnistej, bardzo rzadkiej konsystencji, mieszanka będzie początkowo spływała nam z twarzy. Maskę powinno się trzymać ok. 30 min, następnie należy zmyć ją letnią wodą i nałożyć odpowiedni dla naszej cery krem.

    Od razu po zabiegu moja skóra była widocznie nawilżona i delikatna, jednak widoczne efekty zauważyłam dopiero następnego ranka. Skóra była jedwabiście delikatna, nawilżona oraz naprężona. Dodatkowo zaczerwienienia na policzkach się znacząco zmniejszyły, a kolor skóry delikatnie wyrównał. Z całego serca polecam wam tę maseczkę! Wrócę do niej na pewno i to nie raz.




Maseczka z sodą i sokiem z cytryny

    Na maseczkę z miodem, sokiem z cytryny oraz skodą skusiła się nawet moja mama ;) Nie byłam do niej zbyt przekonana. Obawiałam się, że soda i cytryna jakoś podrażni moją skórę… Na całe szczęście tak nie było. Sok z cytryny zapobiega starzeniu się skóry, pomaga w walce z trądzikiem oraz sprawia, że skóra jest napięta oraz sprężysta. Natomiast soda oczyszczona złuszcza, zmiękcza skórę, odświeża, łagodzi podrażnienia oraz oczyszcza pory.


    Maseczkę można spokojnie nakładać łyżką lub palcami. Konsystencja nie jest aż tak, rzadka jak maseczka Kleopatry.  Maseczkę trzymamy na twarzy 15 min. Najlepszą opcją jest położenie się na tę chwilę. Pod głowę najlepiej położyć ręcznik, ponieważ maseczka lubi spływać. Zapach był dość przyjemny, a na twarzy można odczuć delikatne mrowienie. Musicie uważać, aby maseczka nie dostała wam się do oczu. Jeśli jednak tak się stanie, od razu trzeba przemyć oko. Można przemyć je wilgotną chusteczką, aby nie zmywać od razu całej maseczki.


Potrzebujemy:




    Po zmyciu maseczki i nakremowaniu twarzy skóra staje się nawilżona i delikatna. Nie jest to jednak zniewalający z nóg efekt. Polubiłam tę maseczkę i na pewno co pewien czas będę ją stosować.


Maseczka z kawy

    Ostatni już przepis będzie nawiązaniem do poprzedniego postu, gdzie również głównym składnikiem była kawa. Jak ostatnio pisałam, kawa ma właściwości regenerujące skóry, chroni ją przed promieniowaniem UV oraz uszkodzeniem DNA. Kawa również zmniejsza zmarszczki oraz poprawia mikrokrążenie skóry.


    Po połączeniu składników maseczka staje się bardzo, ale to bardzo gęsta. Polecam nakładać ją palcami. W przeciwieństwie do poprzednich maseczek w tej można spokojnie funkcjonować. Poprzednie niestety spływały, z tą nie ma takiego problemu. Maseczkę należy trzymać na twarzy 20 min. Problem rodzi się natomiast podczas zmywania. Bardzo ciężko było mi ją zmyć. 
Po kilku godzinach od zmycia maseczki, skóra jest gładka, delikatnie wygładzona i nawilżona.


Potrzebujemy:







    Z wszystkich trzech maseczek zakochałam się w maseczce Kleopatry. Jest naprawdę cudowna! Jednak należy pamiętać, że opisuję efekty, które wystąpiły na mojej skórze. Każda z nas ma inną cerę, więc u każdej kosmetyki działają inaczej.

Bardzo wam dziękuję za uwagę! Czekam na wasze opienię, relacje i komentarze czy wam się podoba ;)



    Z racji świąt Wielkanocnych chciałabym wam wszystkim życzyć bardzo pogodnych i wesołych chwil, które zapadną w pamięci jak fotografie w rodzinnym albumie.
DIY - Peeling kawowy

DIY - Peeling kawowy




Kawa. Przepiękny zapach, oryginalny smak. Niby taka niezdrowa, a jednak…  Od ponad roku nie stosuję żadnego innego peelingu do ciała jak właśnie peeling kawowy.  Przepis wpadł w moje posiadanie zupełnie przypadkowo. Jednak został aż do teraz. Osobiście pijam tylko delikatną kawę latte. Jednak kocham wszelakie zapachy kawy. Czując ten zapach, od razu na moich ustach pojawia się uśmiech. Uwielbiam ten domowy sposób. Jest bardzo prosty i efektywny. Zapach kawy na naszej skórze utrzymuje się przez kilka chwil. Jedynym minusem tej mikstury jest nieubłagany bałagan.






Kilka słów o peelingu

Peeling jak wiemy, dzięki swojej strukturze usuwa z naszej skóry wszelakie zanieczyszczenia oraz martwy naskórek. Dodatkowo odblokowuje ujścia gruczołów łojowych i zapobiega powstawaniu zaskórników.  Dzięki szorstkiej formule peeling pobudza skórę, dzięki czemu ona szybciej się regeneruje.


Właściwości kawy
   
      Kawa oprócz poprawiania naszego samopoczucia oraz pobudzania do życia ma szereg różnych innych właściwości, nawet kosmetycznych ;)

  •  Poprawia mikrokrążenie w skórze – dostarcza naszym komórkom więcej odżywczych substancji. Rozszerza naczynka pod oczami, jednocześnie poprawia tym przepływ krwi. W rezultacie niweluje cienie pod oczami.
  • Posiada właściwości Antybakteryjne i przeciwzapalne – niweluje niedoskonałości skóry
  • Posiada związki polifenolowe – opóźnia proces rozkładu witaminy C, dzięki czemu wygładza nierówności skóry i zapobiega powstawaniu nowym.
  • Zawiera Silne antyoksydanty - neutralizują groźne wolne rodniki i usprawniają oczyszczanie organizmu ze szkodliwych toksyn, usprawniają mechanizmy obronne. Również dzięki swoim właściwościom antyoksydanty chronią przed powstawaniem niektórych nowotworów.
  • Kofeina powstrzymuje proces powstawania nowych komórek tłuszczowych, i jednocześnie pobudza proces lipolizy – rozpadu trójglicerydów w tkance.* oczyszcza organizm* poprawi przepływ krwi i przyspieszy odpływ limfy.
    * skórę przed szkodliwymi skutkami promieniowania UV oraz chronią DNA przed uszkodzeniem.

Oczywiście wszystkie informacje na temat właściwości chemicznych, kosmetycznych itp. Są opisane na podstawie innych artykułów. Nie jest ani biologiem, ani chemikiem, ani nawet kosmetologiem, aby to wszystko wiedzieć.




Produkty potrzebne



·      

Sposób przygotowania






Ustaloną wcześniej ilość kawy wsypujemy do miseczki. Osobiście zazwyczaj używam +/- 3 łyżek stołowych. Ilość kawy zależy od tego, czy chcemy zrobić peeling częściowy ciała (np. same nogi) czy będziemy peelingować całe ciało. 











 Kawę w misce zalewamy wrzątkiem i czekamy kilka minut, aż się zaparzy. 










Kiedy kawa się zaparzy, najlepiej położyć na sitko kawałek gazy lub pocięty na kilka kawałków bandaż (aby fusy nie wylatywały przez sitko) i przelewamy przez nią naszą kawę. Odsączamy nadmiar wody. Fusy przesypujemy do drugiej miseczki (lub tej samej, jak kto woli), oraz dodajemy do niego ulubiony żel pod prysznic. 










Polecam dodawać po trochu żel, wszystko dokładnie mieszając. Peeling nie powinien być zbyt rzadki. Taką mieszankę możemy nakładać na ciało.





Skóra po peelingu jest oczyszczona i o wiele łatwiej 
wchłania przeróżne kremy i balsami. 
Dlatego po peelingu polecane jest balsamowanie ciała ;)


Zapraszam do obserwowania bloga oraz lajkowania fanpage na facebook'u aby być na bieżąco!
Produkty, które odmieniły życie moich włosów.

Produkty, które odmieniły życie moich włosów.



       Od kilku dobrych lat moje włosy przeżywały okres eksperymentalny. Z czarnych jak heban włosów przechodziła do blondu. Moje włosy miały również okres koloru rudego, brązowego, a nawet po części niebieskiego (szaleństwo, wiem!). Praktycznie codziennie prostowane, często suszone... to spowodowało, że nie były w dobrej kondycji. Postanowiłam więc o nie zadbać. Poniższe produkty, które wam przedstawię, odmieniły moje włosy całkowicie. Aktualnie włosy są nawilżone, lśniące oraz jedwabiście miękkie! Cały czas pracuje nad zniszczonymi końcówkami jednak i tak już nastąpiła duża zmiana. Nie są aż tak tragicznie rozdwojone. Zachęcam was do czytania dalszej części oraz z góry dziękuje wam za uwagę!


Zacznijmy od Szamponu

 Od dłuższego czasu używam Garnier Ultra Doux – Szampon odżywczy z cudownymi olejkami.







Opis produktu
Szampon Odżywczy z Cudownymi Olejkami, jak zapewnia producent to wyjątkowa formuła z olejkiem arganowym i kameliowym stworzona z myślą o zniszczonych, łamliwych włosach. Bogata formuła o egzotycznym zapachu odżywia zniszczone włosy i nadaje im wyjątkowy połysk.

Zapewnienia producenta/działanie
Natychmiastowe działanie - włosy olśniewają pięknem i blaskiem.
Moja opinia
Szampon u mnie sprawuje się ŚWIETNIE! Uwielbiam go! Ma wspaniały lekko kwiatowo-balsamiczny zapach. Ta wspaniała woń utrzymuje się na włosach bardzo długo. W porównaniu do innych szamponów ten działa najbardziej efektywnie i efektownie a tym samym nie obciąża moich włosów. Włosy są po nim delikatne, gładkie, miękkie oraz wspaniale pachnące. Konsystencja produktu nie różni się niczym nadzwyczajnym. Jest przezroczysty z lekką nutą żółto-pomarańczowej barwy. 



Skład


Aqua/Water, Sodium Laureth Sulfate, Coco-Betaine, Sodium Chloride, Cocamide Mipa, Sodium Benzoate, Sodium Cocoate, Sodium Hydroxide, PPG-5-Ceteth-20, PEG-55 Propylene Glycol Oleate, PEG-60 Hydrogenated Castor Oil, Argania Spinosa Oil/Argania Spinosa Kernel Oil, Polyquaternium-10, Salicylic Acid, Limonene, Camellia Oleifera Seed Oil, Linalool, Benzyl Alcohol, Amodimethicone, Propylene Glycol, Geraniol, Citronellol, Methyl Cocoate, Citric Acid, Laureth-5 Carboxylic Acid, Hexyl Cinnamal, Parfum/Fragrance (FIL C 55019/2).


Wydajność
Opakowanie zawiera 400 ml produktu. Starcza (przynajmniej u mnie) na około miesiąc.


Cena
Rossman – 9,99 zł

Inne informacje z opakowania


Na opakowaniu są umieszczone trzy informacje zapisane w formie znaku informacyjnego.

I. Znak zielonego punktu
Jak pisze swiat-kosmetykow.pl „Dwie strzałki ujęte wkoło na kształt symbolu Jin i Jang oznaczają, że producent podpisał umowę z organizacją zajmującą się odzyskiem zużytych opakowań – w przypadku Polski dotyczy to jedynie Rekpolu, dlatego przy znaku znajduje się litera R wpisana w koło. Podobnie jak w przypadku króliczka, symbole na kosmetykach tego typu nie są obowiązkowe – wszystkie firmy kosmetyczne mają obowiązek przetwarzania odpadów”.

II. Symbol PAO
PAO (ang. Period After Opening) – Jest znany również jako symbol otwartego słoiczka. Znak ten informuje nas o okresie przydatności produktu od czasu jego otworzenia. W przypadku tego produktu termin ważności upływa po 12 miesiącach.

III. Literka e przy masie produktu

Znak ten informuje, że objętość lub masa produktu jest wielkością średnią. Czyli masa produktu na opakowaniu (w tym przypadku 400 ml) nie jest dokładną odmierzoną ilością produktu.




·        Następnie, nie mogę zapomnieć o cudownej Odżywce


Wraz z szamponem Garnier, Ultra Doux zaczęłam stosować odżywkę z tej samej serii o nazwie Ultra Doux, Intensywna odżywka z cudownymi olejkami.
[


      Opis produktu
Jak zapewnia nas producent odżywka Garnier Ultra Doux to starannie opracowana receptura z dodatkiem odżywczego olejku arganowego, zwanego Złotem Maroka oraz olejku kameliowego, który od stuleci jest ceniony ze względu na swoje właściwości wygładzające. Bogata formuła o egzotycznym zapachu odżywia zniszczone włosy i nadaje im wyjątkowy połysk.

Zapewnienia producenta/działanie
 Natychmiastowe działanie - włosy olśniewają pięknem i blaskiem. Odżywia zniszczone włosy.

Moja opinia
Jak już wspomniałam odżywkę zaczęłam stosować w tym samym czasie co szampon Garnier'a Ultra Doux. Podczas mycia moje włosy zawsze były dość tępe, jednak kiedy zaczęłam używać odżywki Ultra Doux to się zmieniło! Od razu po pierwszym zastosowaniu włosy były niesamowicie miękkie! Uwielbiam tę odżywkę i póki co nie mam zamiaru jej wymieniać! Właśnie przymierzam się do zakupu już 4 opakowania.
Odżywka ma konsystencje dość kremową i gęstą. Bardzo łatwo się ją nakłada oraz spłukuje. Jedynym minusem produktu jest to, że po kilku użyciach (kiedy opakowanie zaczyna być po prostu wklęśnięte) pojawia się problem z wyciśnięcie produktu jedną mokrą ręką czy nawet dwoma. Ja zazwyczaj pomagam sobie kolanem ;) (Myję włosy pod prysznicem, więc opisuje to ze swojego punktu widzenia!)



Skład
Aqua/Water, Hydroxypropyl Starch Phosphate, Quaternium-87, Stearyl Alcohol, Behentrimonium Chloride, Amodimethicone, Cetyl Esters, CI 19140/Yellow 5, CI 14700/Red 4, Sodium Hydroxide, Phenoxyethanol, Argania Spinosa Oil/Argania Spinosa Kernel Oil, Trideceth-6, Chlorhexidine Digluconate, Camellia Oleifera Seed Oil, Limonene, Candelilla Cera/Candelilla Wax, Linalool, Benzyl Alcohol, Propylene Glycol, Isopropyl Alcohol, 2-Oleamido-1,3-Octadecanediol, Geraniol, Cetrimonium Chloride, Citronellol, Hexyl Cinnamal, Parfum/Fragrance.

Wydajność
Pojemnik zawiera 200 ml produktu, który starcza, w moim przypadku na mniej więcej miesiąc.

Cena
Rossmann – 7,99 zł


Inne informacje z opakowania
I. Znak zielonego punktu
Jak pisze swiat-kosmetykow.pl „Dwie strzałki ujęte wkoło na kształt symbolu Jin i Jang oznaczają, że producent podpisał umowę z organizacją zajmującą się odzyskiem zużytych opakowań – w przypadku Polski dotyczy to jedynie Rekpolu, dlatego przy znaku znajduje się litera R wpisana w koło. Podobnie jak w przypadku króliczka, symbole na kosmetykach tego typu nie są obowiązkowe – wszystkie firmy kosmetyczne mają obowiązek przetwarzania odpadów”.

II. Symbol PAO
PAO (ang. Period After Opening) – Jest znany również jako symbol otwartego słoiczka. Znak ten informuje nas o okresie przydatności produktu od czasu jego otworzenia. W przypadku tego produktu termin ważności upływa po 12 miesiącach.

III. Literka e przy
Znak ten informuje, że objętość lub masa produktu jest wielkością średnią. Czyli masa produktu na opakowaniu ( w tym przypadku 200 ml) nie jest dokładną odmierzoną ilością produktu.


Zaskakująca nowość -
Maska do włosów

  Ostatnio w moje ręce wpadła Maska 
Kallos Blueberry. Ostatnio zauważyłam, że produkt poza świetnym zapachem również dodaje moim włosom delikatności oraz blasku.





Opis produktu
Kallos, Rewitalizująca maska z czarnej jagody oraz olejem Avokado przeznaczona jest do suchych, zniszczonych i poddanych obróbce chemicznej włosów. Dzięki zawartości wysokiej koncentracji antyoksydantów, składników mineralnych i witamin ma natychmiast rewitalizować suche włosy. Natomiast aktywny składnik czystego oleju Avokado dogłębnie odżywia włókna włosów i skóry głowy.

Zapewnienia producenta/Działanie
Maska ma odżywiać włosy oraz skórę głowy. Ma jednocześnie nawilżyć włosy oraz je odbudować.

Moja opinia
Maska odżywcza Kallos wpadła w moje ręce podczas wyprzedaży w drogerii natura. Słyszałam dość dużo pozytywnych opinii na jej temat, więc postanowiłam sama przetestować ten produkt. Póki co używam go ok. 2-3 tyg. Efekty nie są zbyt duże, jednak cały czas jestem pozytywnie nastawiona do produktu. Jego konsystencja również ma formę kremową, dość gęstą. Ma wspaniały zapach. Niestety mi nie przypomina on zapachu jagody ;)





Skład


Aqua, Cetearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Persea Gratissima Oil, Parfum, Vaccinium Myrtillus Extract, Citric Acid, Cyclopentasiloxane, Dimethiconol, Propylene Glycol, Niacinamide, Calcium Pantothenate, Sodium Ascorbyl Phosphate, Tocopheryl Acetate, Pyridoxine HCl, Maltrodextrin Sodium Starch, Octenylsuccinate Silica, Benzyl Alcohol, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone.


Wydajność
Opakowanie jest naprawdę duże. Zawiera 1000 ml produktu. Szacuję, że starczy mi na rok.
















Cena
Drogeria Natura – 11,99 zł

Inne informacje z opakowania


I. Symbol PAO
PAO (ang. Period After Opening) – Jest zwany również symbolem otwartego słoiczka. Znak ten informuje nas o okresie przydatności produktu od czasu jego otworzenia. W przypadku tego produktu termin ważności upływa po 12 miesiącach.

II. Literka e przy

Znak ten informuje, że objętość lub masa produktu jest wielkością średnią. Czyli masa produktu na opakowaniu nie jest dokładną odmierzoną ilością produktu.





Czas na zadziwiający Jedwab do włosów

Do kupna tego produktu zachęciła mnie moja mama. Na początku nie byłam przekona do niego, jednak teraz uwielbiam to małe cudo! Pełna nazwa produktu to 
CHI silk infusion jedwab odżywka.






Opis produktu
CHI Silk Infusion to jedwabny kompleks odbudowujący włosy. Wzbogacony o duże molekuły naturalnych protein jedwabnych, proteiny soi oraz pszenicy. Ułatwia układanie włosów. Nie zawiera alkoholu, nie obciąża włosów. Doskonały podczas używania suszark.

Zapewnienia producenta/działanie
Odżywka bez spłukiwania, regeneruje włosy. Wzmacnia je, nadając im niewiarygodną miękkość. Ułatwia układanie włosów. Chroni je przed działaniem temperatury oraz zanieczyszczeniami środowiska. Nadaje włosom niesamowity blask.

Moja opinia
Podczas pierwszego użycia nałożyłam produkt na całe włosy od razu po ich umyciu. Włosy wydawały się tłuste. Zapach nie przypominał żadnego innego produktu do włosów, a po wysuszeniu nie było efektu WOW! Postanowiłam odstawić go na jakiś czas. Całkiem niedawno wróciłam jednak do tego produktu. Nakładam go tylko na końcówki, wmasowuje produkt. Konsystencja jest dość tłusta, wręcz oleista, więc zanim zacznę suszyć włosy, dokładnie myję ręce. Produkt ma dość specyficzny zapach, przypomina mi to zapach męskich perfum ;) Efekty jeszcze nie są powalające, jednak końcówki moich włosów na pewno są w o wiele lepszej kondycji.






Skład


 Cyclomethicone, Dimethicone, C-1215 Alkyl Benzoate, Panthenol, Ethyl Ester of Hydrolyzed Silk,Phenoxyethanol, Parfum, D&C Yellow 11, D&C Red 17, Zinc Oxide, Titanium Dioxide, Mica, Boron Nitride Powder 



Wydajność
Opakowanie zawiera 15 ml produktu. Zależy od zastosowania, produkt może starczyć nam na miesiąc, dwa miesiące lub 2 tygodnie. Jednak ja polecam nakładać produkt na same końcówki. Nakładając na całe włosy produkt, szybciej się zużyje oraz wydaje mi się, że wtedy włosy są bardziej obciążone (może to tylko złudzenie ;) )

Cena
cosmetic24.pl – 3,33 zł
Fale loki Koki – 5,90 zł


Już ostatnia wisienka na torci - Szampon rewitalizujący

Kiedy postanowiłam zejść z ciemnego koloru (dokładniej był to ciemny brąz) aż do jasnego blondu, pewnie jak większość farbowanych blondynek borykałam się z jakże pięknym, kurczakowatym, żółtym odcieniem włosów. Na szczęście polecono mi Szampon rewitalizujący marki Mila.



Opis produktu
Intensywny szampon rewitalizujący neutralizuj niepożądany żółty odcień włosów po rozjaśnieniu oraz koloryzacji. Szampon nadaje włosom delikatny srebrnopopielaty, chłodny kolor. Intensywność kolory zwiększa się po każdym użyciu. Producent zaleca stosować 1-2 razy w tyg.

Zapewnienia producenta/działanie 
Dzięki proteinom jedwabiu i prowitaminie BS włosy stają się jedwabiście gładkie, miękkie i błyszczące. Głównym zadaniem szamponu jest „pozbyć” się żółtego odcieniu koloru włosów.

Moja opinia
Szampon jest naprawdę wspaniały! Polecam go każdej dziewczynie, która ma farbowane blond włosy! Z odcieniu ciemnego blondu (który podchodził pod rudy) zeszłam do bardzo jasnego blondu. Jedne kosmyki rozjaśniały się mocniej a inne delikatniej. Jednak pozbycie się żółtego odcieniu było 100-procentowe. Pod koniec okresu stosowania danego szamponu, moje włosy miejscami wręcz były dosłownie srebrno-białe. Podczas używania szamponu niestety włosy "odbarwiają się" nierównomiernie. Jednak nie martwcie się, kiedy żółty odcień z włosów już zniknie na dobre, polecam zastosować farbę do włosów. Włosy wtedy dopiero nabiorą jednolitego koloru (tak jak u mnie) oraz będą miały odcień dokładnie taki jaki sobie wymarzycie!
Produkt ma kolor wręcz atramentowy. Konsystencja jest dość płynna. Produkt podczas wmasowywania (jak zwykły szampon) nabiera koloru białego. Należy pozostawić go na 5 min a później spłukać. PAMIĘTAJCIE! Po każdym użyciu musicie dokładnie umyć ręce oraz ewentualne miejsca (twarz, przedramiona, szyja) gdzie produkt, podczas mycia was ubrudził. Szampon zostawia fioletowe plamy na ciele jeśli się ich dokładnie nie zmyje.


Skład
Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Ammonium Lauryl Sulfate, Cocoamidopropyl Betaine, Glycerin, Polyquaternium-7, Cetrimonium Chloride, Isopropyl Alcohol, Parfum, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Panthenol, Hydrolyzed Silk, Citric Acid, Sodium Chloride, C.l. 60730
Wydajność
Produkt ma objętość  500 ml. Przy regularnym stosowaniu może nam służyć nawet kilka dobrych miesięcy.
Cena

Fale Loki Koki – 15,90 zł

Inne informacje z opakowania
I. Znak zielonego punktu
Jak pisze swiat-kosmetykow.pl „Dwie strzałki ujęte wkoło oznaczają, że producent podpisał umowę z organizacją zajmującą się odzyskiem zużytych opakowań. Podobnie jak w przypadku króliczka, symbole na kosmetykach tego typu nie są obowiązkowe – wszystkie firmy kosmetyczne mają obowiązek przetwarzania odpadów.”


II. Symbol PAO
PAO (ang. Period After Opening) – Jest zwany również symbolem otwartego słoiczka. Znak ten informuje nas o okresie przydatności produktu od czasu jego otworzenia. W przypadku tego produktu termin ważności upływa po 12 miesiącach.



III. Znak "Dbaj o czystość" (kosz na śmieci)  oznacza, że opakowanie powinno trafić do kosza na odpady.


Bardzo Ci dziękuję, że poświęciłeś swój czas, aby przeczytać ten post! Czekam na każdy komentarz, opinie, a nawet konstruktywną krytykę ;)


PRZYPOMINAM! Produkty opisuję z mojego punktu widzenia, to że dany produkt sprawdził się lub nie sprawdził na moich włosach, to nie znaczy, że tak musi być i na waszych ;) 




Zapraszam do obserwowania bloga oraz lajkowania fanpage na facebook'u aby być na bieżąco!
Copyright © 2014 Book Written Rose , Blogger