Miesięczne DIY #3

Miesięczne DIY #3




     W tym miesiącu mam dla was tylko dwie propozycje DIY. Sierpień był dla mnie dość ciężkim miesiącem, co również można było zauważyć, ponieważ nie dodawałam zbyt dużo postów. Jednak udało mi się nie przerwać cyklu "Miesięczne DIY". W takim razie serdecznie zapraszam was na moje dwie sierpniowe propozycje ;)

Ciasto marchewkowe


     Ciasto marchewkowe jest jednym z moich najlepszych i największych odkryć tego roku. Zrobiło furorę wśród rodziny i znajomych. Przygotowanie ciasta jest bardzo łatwe i przyjemne ;) Przepis według które robiłam ciasto marchewkowe, pochodzi ze strony poezja-smaku.pl

Składniki:


  • 1,5 szklanki startej marchewki 
  • 1,5 szklanki mąki
  • 4 jajka
  • 1 szklanka oleju
  • 1 szklanka cukru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 płaska łyżeczka sody
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1 łyżeczka przyprawy do piernika (opcjonalnie)
  • 1 łyżka cukru wanilinowego
  • 1 szklanka pokrojonych orzechów włoskich
  • pół łyżeczki soli
    * Kandyzowana skóra pomarańczowa (nie ma jej w oryginalnym przepisie, jednak ja ją dodałam)


  • Przygotowanie:
         Marchewkę ścieramy na tarce z drobnymi oczkami. Do misy miksera wbijamy jajka, wsypujemy cukier i cukier waniliowy. Miksujemy przez ok. 3 minuty. Następnie do masy powoli dolewamy olej, cały czas mieszając. Kiedy masa będzie jednolita stopniowo dodajemy mąkę wymieszaną z solą, proszkiem do pieczenia oraz sodą. Ciasto powinno być gęste. Kolejną czynnością jest dodanie cynamonu oraz przyprawy do piernika. Na koniec dodajemy odsączoną marchewkę, pokrojone orzechy oraz skórkę pomarańczową. Mieszamy wszystko już ostatni raz. Formę do ciasta (osobiście użyłam tortownicy) smarujemy masłem i obsypujemy bułką tarą. Wlewamy naszą masę do tortownicy i wstawiamy do piekarnika. Pieczemy ok. 45 min. w 180°C. Ciasto oczywiście sprawdzamy drewnianym patyczkiem. Po upieczeniu możemy wierzch polać białą polewą ;) 

    Życzę wam smacznego i czekam na wasze opinię o cieście ;)



    Obraz dla miłośniczki rzęs


          Przyznam w tajemnicy, że jest to mój ulubiony "obraz" w całym domu. Uwielbiam go! Jestem miłośniczką długich i gęstych rzęs, pewnie dlatego aż tak przypadł mi do gustu :) 

        Potrzebujemy:
    • Ramka (moją kupiłam w sklepie JYSK)
    • Sztuczne rzęsy
    • klej np. super glue

         Samo wykonanie tej dekoracji nie jest trudne. Musimy zacząć od naniesienia wszystkich elementów pisanych. W moim przypadku było to "Today I feel... Sexy, bithcy, in Love". Możecie również dać ponieść się fantazji i samo stworzyć coś pięknego ;) ( Czekam na zdjęcia waszych prac!). Następnie za pomocą kleju naklejamy rzęsy. Klej nanosimy na żyłkę/tasiemkę, na której przyklejone są rzęsy, ponieważ nanosząc klej bezpośrednio na kartkę możemy zrobić plamy z kleju. Na koniec wystarczy odpowiednio ułożyć kartkę w ramce i gotowe!
     


    Mam nadzieję, że sierpniowe DIY przypadły wam do gustu ;) Czekam w komentarzach na wasze DIY oraz waszą opinię.

    Facebook: link
    Niesamowite dekoracje do pokoju dziecięcego i nie tylko

    Niesamowite dekoracje do pokoju dziecięcego i nie tylko



         Jak wiele kobiet, po prostu uwielbiam dekorować i zmieniać każdą możliwą przestrzeń. Mój pokój co kilka miesięcy przechodzi diametralne przemeblowanie. Zakładając sklep na dawanda.com natknęłam się na niezwykłą kobietę, która swoje pasje przerzuciła na wspaniałe dekoracje dla najmłodszych. Sama nie posiadam swoich dzieci, jednak w moim otoczeniu, jak i przypuszczam, otoczeniu moich czytelników jest rodzeństwo, kuzynostwo, chrześniaki, a nawet własne dzieci, właśnie dlatego zainteresowałam się produktami marki Loflov. Jednak nie jest to jedyny powód, drugim z kolei było piękno tych dekoracji, poduszki, girlandy czy tzw. "łapacze snów" są olśniewające, urocze, w neutralnych kolorach oraz od razu widziałam je w swoim pokoju!




         Marka Loflov jest powstałą w Warszawie firmą, która od konkurentów różni się pasją i zamiłowaniem do natury. Produkty oferowane przez tę firmę są delikatne, w neutralnych kolorach, spokojne, a zarazem bardzo urocze i dziecięce. Nie kipią agresywnymi kolorami, wzorami itd. przy czym dziecko tak naprawdę jedynie może dostać oczopląsu. 

          Paczka, którą dostałam podczas współpracy z firmą Loflov rozkochała mnie w sobie od pierwszych chwil. Zapakowane bardzo starannie produkty były dodatkowo owinięte prześliczną różową wstążeczką lub różowym papierem.

      
       Otrzymałam niesamowitą poduszkę szarą z pomponami w kolorze ecru. Wypełniona jest ona antyalergicznym puchem silikonowym. Poduszka zadziwiła mnie swoją wielkością! Posiada aż 40 cm wysokości oraz 65 cm długości.
        Jestem zakochana, a wręcz uzależniona od poduszek. Na moim łóżku o szerokości 140 cm posiadam aż 7 poduszek dekoracyjnych i ciągle mi mało! Myślałam, że będzie to kolejny element ozdobny, który na czas spania będę przekładała w drugi róg łóżka, jednak jest ona tak miękka! Tak wygodna! Tak wspaniała... że bez bicia przyznaję się do spania na niej co noc.
        Dzięki swojej neutralnej i delikatnej kolorystyce poduszka pasuje praktycznie do każdego pomieszczenia.



        Dodatkowo w paczce znajdywał się przepiękny i bardzo dziewczęcy łapacz snów. Bardzo delikatna kolorystyka oraz zestawienie, papierowe kwiatki, koraliki oraz piękne piórka dodają delikatności i dziewczęcości każdemu pomieszczeniu! Posiadam już jeden łapacz snów, jednak również znajdzie się na ścianie ;) Pięknych i delikatnych ozdób nigdy za wiele!



    Bardzo wam dziękuję za uwagę oraz bardzo dziękuję marce Loflov za tak przemiłą współpracę!

    A co w waszym pokoju pełni najważniejszą rolę?
    Na odpowiedzi czekam w komentarzach ;)

    Facebook Loflov: link
    Sklep Loflov: link
    Facebook Book Written Rose: link
    Jo Nesbo "Czerwone Gardło"

    Jo Nesbo "Czerwone Gardło"




        Książka "Czerwone Gardło" Jo Nesbo jest trzecią książką o słynnym komisarzu Harrym Hole. Od pierwszej książki jestem po uszy zakochana w tej serii. Ostrzegam, że jeśli kochacie krymianły te w zupełności mogą was uzależnić!


        Jo Nesbo jest norweskim pisarzem, muzykiem w kapeli rockowej, a z wykształcenia ekonomistą. Pracował jako makler oraz dziennikarz, jednak porzucił to wszystko dla swojej pasji - pisania. Został również tekściarzem zespołu Di Derre. Na tym nie kończy się jego udział w rynku muzycznym. Rola tekściarza nie wystarczyła Jo Nesbo więc nagrał również płytę solową. Jest jednym z najwybitniejszych i najpopularniejszych skandynawskich autorów. Jego książki są tłumaczona na 20 języków i nie schodzą z list bestselerów. Dodatkowo seria powieści o Harrym Hole zdobyła wiele nagród krajowych i zagranicznych.

        Harry Hole nie jest zwykłym komisarzem. Różni się znacznie od całej reszty swojej załogi. Jest niepokorny, uparty oraz bardzo samotny. Mimo zakazów i nakazów zawsze robi to co chce i to co uważa za słuszne. Pomimo niesamowitych historii kryminalnych Jo Nesbo przeplata przez akcje książki również wiele innych wątków takich jak zakochanie, problem z alkoholem, śmierć matki czy choroba siostry. "Czerwone Gardło" to niezwykła opowieść, która nie daje nam na złapanie tchu, ponieważ co chwilę jesteśmy poddawani wielu zwrotom akcji. Nie będę opowiadała wam całej historii, ponieważ nie ma to być spojler czy streszczenie książki. Ma to być krótka recenzja, którą zakończę słowami "Kocham tego faceta i każdą jego książkę!"



    A jak wy oceniacie powieść "Czerwone Gardło"? 
    Która z książek Jo Nesbo spodobała wam się najbardziej?

    Facebook bloga: Book Written Rose
    Strona Jo Nesbo: jonesbo.pl
    Copyright © 2014 Book Written Rose , Blogger