Test rozświetlaczy

Test rozświetlaczy



      Jak wiadomo rozświetlacie od pewnego czasu są hitem i niezbędnikiem w każdym makijażu - nie tylko wieczorowym. Odpowiedni produkt powinien dać nam niesamowity efekt highlight. Jednak znalezienie "tego jedynego" wcale nie należy do najłatwiejszych. Kiedy zaczęłam moją przygodę z wyborem rozświetlaczy zdziwił mnie fakt, że są one w kilku tonacjach.


Na razie w swojej kolekcji mam tylko 3 rozświetlacze, które w większości kupiłam z polecenia znanych polskich youtuberek oraz blogerek. Pierwszym, który zakupiłam jest rozświetlacz z Kobo w odcieniu 310 Moonlight. Niestety od początku coś mi w nim nie pasowało. Zdecydowanie nie przypadł mi on do gustu. Jako drugi do mojej kolekcji przybył rozświetlacz wraz z paletką makeup revolution, który całkowicie mnie zaskoczył. Jest on w konsystencji kremowej, jednak daje niesamowite efekt (który możecie zobaczyć poniżej). Ostatnim póki co rozświetlaczem, a raczej cieniem do powiek jest  Smart Girls Get More w odcieniu 102. Nie sądziłam, że spisze się on tak dobrze!


 Smart Girl Get More - Cień do powiek 102

Kobo Highlighter powder - 310 Moonlight

 Makeup Revolution paletka Ultra Cream Contour

    Na zdjęciu poniżej możecie zobaczyć swatch'e wszystkich moich rozświetlaczy. Jak widać rozświetlacz z paletki od Makeup Revolution jest najmocniejszy, który daje wręcz efekt istnego srebra. Cień do powiem Smart Girls Get More jest jak dla mnie jednocześnie najlepszym i najtańszym rozświetlaczem. Dzięki temu, że jest sypki mamy pewność, że nie zniknie pod różnymi transparentnymi pudrami, itp. Niestety rozświetlacz z kobo sprawuje się po prostu jak jasny puder. Jeśli natomiast nie lubicie efektu drobinek przy rozświetleniu to może właśnie on będzie dla was idealny :)


Jaki jest wasz ulubiony rozświetlacz?
Używałyście, któregoś opisanego przeze mnie? 
Mia Sheridan "Bez słów"

Mia Sheridan "Bez słów"



      Na książkę "Bez słów" trafiłam dzięki wspaniałej Laurze Lee z kanału Laura Lee. W filmiku TOP 3 HISTORIE MIŁOSNE TEGO ROKU! opisywała właśnie tę cudowną książkę. Laura jest jedną z niewielu booktuberów, której ufam w 100%. Kupiłam z jej polecenia już kilka książek i wszystkie wpisały się w moje gusta. Jedna wracając do meritum. Mia w swojej książce opisuje historię niezwyklej pary. Jednak nie jest to spojler a recenzja ;)


       Mia Sheridan jest to amerykańska pisarka. Jej książki zazwyczaj są o tematyce miłosnej. Ostatnimi czasy zdobyła tytuł Bestseller Author New York Times, USA Today, a Wall Street Journal. W internecie, jak i w jej książkach nie ma zbyt dużo informacji o niej. Z jej książek na pewno można dowiedzieć się, że Mia jest romantyczką. Tak jak większość z nas :)


     Książkę przeczytałam w kilka dni. Rozpływałam się z każdą kolejną stroną. Wiele z was może uważać, że jest to błahe romansidło, jednak na mnie ta historia podziałała. Przyznam się, że wzruszyła mnie bardziej niż historia Lou i Willa z książki "Zanim się pojawiłeś". Historia Archera i Bree jest po prostu niewiarygodna. Obydwoje nie mieli zbyt łatwego życia, jednak mimo wszystko odnaleźli szczęście gdzieś, gdzie nikt by się tego nie spodziewał. Co pokazała mi ta książka? Na pewno zrozumiałam, że szczęście i "nowe życie" może dać nam niespodziewanie rozpoczęta miłość. Czasami brakuje nam nadziei, jednak gdzieś tam na kartach wszechświata i losu zapisana jest nam miłość. Czy jedyna? Tego nie wiem, wiem, że prawdziwa i piękna. Jedynym minusem, jaki zauważyli czytelnicy książki "Bez Słów" (oraz wielu innych książek tej autorki) jest okładka. Szczerzę powiem, że nie jest ona powalająca, jednak osobiście jakoś mi nie przeszkadza.


    Osobiście nie lubię recenzji, gdzie od razu wiem połowę książki, a czasami nawet zakończenie. Dlatego właśnie wolę opisywać swoje przemyślenia i uczucie, które przeżyłam czytając daną książkę.

Tym samym dziękuję wam za uwagę! 
Jaka jest wasza opinia na temat książki "Bez słów"? 
Zrobiła na was dobre wrażenie?
Dama Karo - Torby dla prawdziwych dam

Dama Karo - Torby dla prawdziwych dam



      Markę Dama Karo znałam już od dłuższego czasu. Początkowo tylko i wyłącznie z ozdobnym ramiączek do biustonosza, ale później również z pięknych toreb. Jestem 100% kobietą, która uwielbia zakupy, makijaż, buty oraz oczywiście TORBY! Dlatego właśnie współpraca z marką Dama Karo sprawiła mi tyle radości. Od samego początku byłam podekscytowana oraz niesamowicie szczęśliwa. Kontakt z firmą był czystą przyjemnością dla mnie.
   Paczka z torbą przyszła dość szybko. Zapakowana była bardzo solidnie i z myślą o bezpieczeństwie. Nie było prawa, żeby cokolwiek się popsuło, urwało, naderwało czy nawet pogniotło.


    Od kiedy zobaczyłam tę torbę, od razu zostałam jej oddaną i wierną fanką. Torba jest w kolorze jasnego beżu, natomiast wykonana jest z wysokiej jakości materiału skóropodobnego, który delikatnie odbija światło. Wnętrze wykonane jest z bawełny, dodatkowo podszyte miękką gąbką. Podszewka jest w kolorze szarym, ozdobiona białymi kropkami. Każdy szczegół jest niesamowicie dopracowany. Złote zawieszki przy zasuwkach, logo sklepu odciśnięte we wewnątrz torby, kolorystyka - to wszystkie składa się na niesamowitą całość. 




     Torba jest niesamowicie pojemna. Posiada wewnątrz 3 kieszonki, a na zewnątrz jedną. Zmieścić w niej spokojnie można wszystkie potrzebne rzeczy kobiecie, a nawet może być używana jako torba do szkoły. Spokojnie pomieści kilka zeszytów, nawet w rozmiarze A4. Dzięki kolorystyce torba pasuje praktycznie do każdej stylizacji.



     Od kilku dni w sklepie DAMA KARO dostępna jest również nowa niesamowita torba dla eleganckich kobiet. Projekt stworzyła Polska projektantka mody - Dominika Lempart. Idealna na specjalne okazje, ale również może być dodatkiem do codziennej stylizacji.







      Specjalnie dla was, wraz ze sklepem Dama Karo przygotowaliśmy kod rabatowy na 10%. Hasło to: BWR. Wielkość liter nie ma znaczenia.







    Co sądzicie o torbach marki Dama Karo? Czekam na wasze opinie w komentarzach! Zachęcam również do kupna, ponieważ ceny są naprawdę imponująco normalne, a jakość niesamowicie wysoka.

Facebook Dama Karo: DamaKaroPL

Sklep: dama-karo.pl
Torba: link
Facebook bloga: Book-Written-Rose


Haul zakupowy z AliExpress #1

Haul zakupowy z AliExpress #1




     Bardzo długo zbierałam się, aby cokolwiek zamówić na chińskiej stronie AliExpress. Czytałam bardzo dużo przeróżnych opinii na temat produktów sprzedawanych na tej stronie. Postanowiłam jednak zaryzykować i sprawdzić "na własnej skórze" co to są za produkt. Pierwszym moim zakupem była Płynna pomadka Kylie Jenner kupiona z czystej ciekawości (oczywiście nie jest to oryginał) oraz naklejka na ścianę. Kilka dni później zaszalałam z zakupami i zamówiłam ponad 10 produktów. Pokażę wam jednak tylko te produkty, które zamówiłam dla siebie ;) Reszta to były ubrania dla siostry mojego chłopaka.

Płynna pomadka Kylie Jenner

      Płynna pomadka przyszła mi jako pierwsza. Czekałam na nią nawet nie dwa tygodnie. Zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie. Opakowanie przyszło w dobrym stanie, a od oryginału różni się kilkoma szczegółami. Jeśli chodzi o kolor to zamówiłam Candy K, jednak jest dla mnie troszeczkę zbyt ciemny. Plusem jest fakt, że nie zostawiamy śladów ust na kubkach lub policzku partnera ;) Minusami są jednak ścieranie się pomadki przy jedzeniu, dodatkowo, jeśli nałożymy zbyt dużą warstwę to pomadka będzie lepka i usta będą nam się sklejały. Za jedną pomadkę zapłaciłam 5,37 zł.



Napis na ścianę


   Kilka dni temu dopiero doszła mi naklejka na ścianę. Obawiałam się, że jest to po prostu tandetna naklejka z białym tłem, przez co po prostu będzie wyglądało to brzydko. Jednak jestem pozytywnie zaskoczona. Napis jest na przezroczystej taśmie, którą można kilkukrotnie przyklejać. Przy odklejaniu napisu nic nam się nie dzieje z farbą na ścianie oraz napis nie odkleja się po ponownym przyklejeniu. Napis ma wymiary 35 cm x 80 cm. Zapłaciłam za niego 7 zł.




Pędzle do oczu

 
      Zestaw 8 pędzli był przeze mnie najbardziej wyczekiwanym produktem. Nie mogłam się doczekać, aż mi przyjdą. W zestawie znajdują się 3 duże pędzle, 4 małe i jeden średni - płaski. Pędzle bardzo ładnie nakładają dzień, z blendowaniem jest troszeczkę gorzej. Jednak za cenę 13 zł jestem bardzo zadowolona!



Dla porównania pędzel Hakuro H77 (czarny) i 2 największe pędzel z zestawu(z białą końcówką).
Maseczka do ust

      Maseczkę również kupiłam z czystej ciekawości. Byłam ciekawa czy jest to maseczka nawilżająca, powiększająca czy jeszcze jakieś inne cuda. Przyznam szczerzę, że nawet nie czytałam opisu tego produktu. Przyszedł w bardzo ładnym opakowaniu, jednak maseczka z jednej strony była lekko naderwana. Z tego, co udało mi się wyczytać,  produkt powinno trzymać się 10-15 min. Usta po nim są niesamowicie miękkie, gładkie i delikatne. Płyn w środku ma bardzo ładny zapach, a sama maseczka bardzo fajnie utrzymuje się na ustach. Nie trzeba jej zbytnio przytrzymywać, jednak obawiam się, że na czas noszenia jej najlepiej jest leżeć. Za jedno opakowanie zapłaciłam 1,08 zł, także cena niesamowicie niska!




Wodne naklejki na paznokcie


     Dosłownie za grosze zamówiłam kilka zestawów wodnych naklejek na paznokcie. Jestem z nich najbardziej zadowolona. Są niesamowite! Na AliExpress jest mnóstwo wzorów i motywów. Są po prostu cudowne. Przeurocze i słodkie. Nakłada się je tradycyjnie jak zwykłe wodne naklejki. Można je nosić na zwykłych paznokciach pomalowanych lakierem oraz na hybrydach. Jeden zestaw/kartonik kosztuje około 0.08 dolara - czyli około 30 groszy. Polecam każdej dziewczynie, która zastanawia się nad kupnem wodnych naklejek na AliExpress.





Dziękuję wam za uwagę i przeczytanie posta :) Mam nadzieję, że Haul wam się podoba, jeśli chcenie więcej takich postów dajcie znać w komentarzach ;)

A wy kupowałyście/liście już coś na chińskiej stronie AliExpress?
Copyright © 2014 Book Written Rose , Blogger