"Gazeta pisarzy" - Czyli pisarze w roli dziennikarzy

"Gazeta pisarzy" - Czyli pisarze w roli dziennikarzy


     Kiedy w jednym z programów "śniadaniowych" usłyszałam o wydaniu "Gazety Wyborczej" jako "Gazety Pisarzy" z okazji uznania Wrocławia za Światową Stolicę Książki UNESCO dosłownie, aż podskoczyłam. Zupełnie nie spodziewałam się takiego wydania. Dodatkowo, kiedy na pierwszej stronie ujrzałam jednego z moich ulubionych autorów, po prostu oszalałam!


     Przyznam się bez bicia, z patriotycznym bólem, ale jest to moje pierwsze zakupione i przeczytane wydanie "Wyborczej". Pewnie wiele, zwłaszcza młodych bloggerek czytając ten post uzna, że one to by nie napisały takiego wyznania, które i tak w wielu przypadkach jest prawdą. Dlaczego wiec ja o tym piszę? Ponieważ dla mnie liczy się wcześniej wspomniana prawda. To właśnie ona jest moim zdaniem kluczem do sukcesu. Jednak nie o tym ma być ten post.

     Od razu, gdy zaczęłam przeglądać tę gazetę stwierdziłam, że muszę o tym napisać. Byłam, w sumie dalej jestem tak napełniona pasją, zapałem do pisania i niesamowitymi stwierdzeniami, że sama nie widziałam czego chce bardziej: czy czytać dalej kolejne artykuły, czy jak najszybciej skończyć czytać tę gazetę, aby o niej napisać!


     Pomimo iż sama kiedyś chciałam być dziennikarką i pisać wspaniałe artykuły, wybrałam gazetę pisaną przez pisarzy, a nie dziennikarzy. Dlaczego? Wydaje mi się, że pisarze, którzy w swoich książkach piszą TO, CO CHCĄ zrobią tak samo i tym razem. Pod żadnym względem nie uwłaczając dziennikarzom. Jednak przez lata pracy w redakcji reporterzy prasowi wiedzą co pisać i jak pisać tak by było to jednocześnie dobre, poprawne poglądowo oraz aby zachęcić i zatrzymać czytelnika. 


    Gazeta pisarzy posiada aż 64 strony w tym ok. 60 artykułów. Możemy znaleźć w niej wiele wspaniałych artykułów, wywiadów, felietonów oraz wszystko, czego tylko dusza zapragnie. Autorzy, którzy podjęli wyzwanie napisania do "Gazety Pisarzy" to m.in.: Jerzy Sosnowski, Joanna Fabicka, Maciej Hen, Janusz Rodnicki i Sylwia Chutnik. Czytając tę gazetę stwierdziłam, że nie mogę nie przytoczyć wam kilku cytatów, które mnie zdziwiły, wzburzyły, rozśmieszyły czy po prostu zaciekawiły. Oto kilka z nich:

"To właśnie pasja, nałóg jest spiritusem movensem ludzkich zmartwień."

"Patriotyczny król Władysław Łokietek, by ustalić sort krakowskich mieszczan, kazał każdemu mówić: 'soczewica,koło, miele, młyn'. Jacek Kurski będzie testował polskość na nazwiskach Błaszczykowski, Szczęsny, Piszczek..."

"W 16 proc. gospodarstw domowych nie ma ani jednej książki, a w 15 proc. znajdują się tylko książeczki dla dzieci oraz podręczniki szkolne" - te dane zszokowały mną tak silnie, ze na kilka dobrych minut musiałam oderwać się od czytania.


"[...] bardziej zajmowało ich to, jak zostać pisarzem, niż to, jakie książki pisać."


"Moim zdaniem pisarze  nie nadają się, by wykorzystywać ich do czegoś konkretnego. W tym sensie są bezużyteczni"

"Ale z tą historią jest troche tak jak z piękną kobietą, która powinna mieć jakąś skazę właśnie po to, żeby podkreśliż jej urodę."

"[...] wiedźmy będą gotowały metamfetaminę i trzymały w garści handeł narkotykami w mieście."


"Ludzie bywają, jak igła i nitka: dwa kompletnie różne byty, ale jeden bez drugiego nie ma sensu."

    


     Jak już mogliście zauważyć, a następnie wydedukować, najbardziej czekałam na moment wywiadu z Jo Nesbø - autorem cyklu książek o Harrym Hole, czy powieści takich jak "Syn", "Krew na śniegu" czy "Łowcy głów". Wywiad przeprowadziła Katarzyna Bielas, przetłumaczyła Iwona Zimnicka, natomiast wspaniałą, nadającą świetny klimat i będącą kropką nad "i" ilustracje stworzył Jacek Gawłowski. Uwielbiam czytać wywiady z ludźmi inteligentnymi, którzy mają coś do powiedzenia. Nie zawiodłam się i tym razem. Jo Nesbø jest niezwykłym facetem, którego można czytać i czytać. Z niecierpliwością czekam na kolejne jego książki oraz powieść na motywach "Makbeta", która będzie opowiedziana na nowo z okazji 400. rocznicy śmierci William Szekspira. Ukaże się ona już w przyszłym roku.




      Nie piszę wam więcej o tej gazecie, ponieważ chcę, abyście ruszyli swoje tyłki, poszli do sklepu/kiosku, kupili ją i przeczytali to wspaniałe wydanie. Do zamknięcia wielu punktów handlowych jeszcze trochę czasu zostało, więc nie zwlekajcie ;)



      Dodatkowo w środku m.in. znajdziemy wydanie Wysokich Obcasów, w której znajdziemy teksty: Doroty Wellman, Anny Dryjańskiej, Katarzyny Grocholi, Małgorzaty Rejmer, Doroty Masłoswskiej i Agnieszki Kręglickiej.




Copyright © 2014 Book Written Rose , Blogger